Konopie, roślina przyszłości: motor napędowy zrównoważonego rolnictwa
|
|
Czas czytania 4 min
|
|
Czas czytania 4 min
SPIS TREŚCI
Jeśli istnieje roślina, która spełnia wszystkie wymagania przyszłości, to jest to konopie. Odporne, użyteczne i ekologiczne, ożywiają nasze gleby i przywracają wartość naszym terenom wiejskim. Mama wyjaśnia, dlaczego stały się one najlepszym sprzymierzeńcem zrównoważonego i lokalnego rolnictwa.
Mówi się, że konopie to „roślina, która przywraca równowagę ziemi”. I nie jest to mit. Konopie mają właściwości, których nie posiadają wiele innych upraw: w naturalny sposób regenerują glebę.
Dzięki głębokiemu systemowi korzeniowemu, sięgającemu nawet 3 metrów, konopie napowietrzają glebę, poprawiają jej strukturę i sprzyjają rozwojowi mikroorganizmów. Działa to jak kuracja detoksykacyjna dla gleby. Sprawia, że staje się ona bardziej elastyczna, żyzna i podatna na uprawę. Po jej przejściu kolejne uprawy rosną lepiej i wymagają mniej nawozów.
Ponadto jego korzenie stabilizują glebę i ograniczają erozję, co stanowi prawdziwą zaletę w kontekście suszy i ulewnych deszczy, które występują coraz częściej.
Sadzenie konopi co 4 lub 5 lat w ramach płodozmianu pomaga przerwać cykl chorób i szkodników. W przeciwieństwie do innych roślin, konopie nie pozostawiają w glebie żadnych patogenów. Dzięki temu zmniejsza się zapotrzebowanie na środki ochrony roślin, obniżają się koszty, a przede wszystkim zmniejsza się zanieczyszczenie środowiska.
Z tego powodu niektórzy rolnicy ekologiczni lub przechodzący transformację ekologiczną ponownie wprowadzili go na swoje pola. A ponieważ konopie rosną szybko (w ciągu zaledwie 100–120 dni), umożliwiają one nawet ponowne wykorzystanie pól między dwiema głównymi uprawami.
To roślina, która pracuje dla ziemi, nawet gdy rośnie. A to, zapewniam cię, jest rzadkością.
Konopie to nie tylko ekologiczna uprawa, ale także roślina oczyszczająca. Widzisz, tam, gdzie gleba została zniszczona przez lata intensywnego rolnictwa lub zanieczyszczenia przemysłowego, konopie działają jak zielona gąbka.
Konopie sąw stanie wchłaniać i magazynować w swoich tkankach niektóre metale ciężkie (takie jak ołów, kadm lub nikiel) bez obawy o uszkodzenie. Proces ten nazywa się fitoremediacją. Można to porównać do filtrowania gleby przez roślinę w celu jej oczyszczenia.
Przeprowadzono nawet eksperymenty w Czarnobylu i we Włoszech na skażonych glebach, uzyskując zaskakujące wyniki: po kilku cyklach upraw stężenie metali ciężkich znacznie spadło.
A to nie wszystko! Jego głębokie korzenie zapobiegają również wymywaniu azotanów, co stanowi poważny problem w przypadku wód gruntowych.
Uprawa konopi pomaga zatem przywrócić jakość gleby, jednocześnie umożliwiając dalszą produkcję. Jest to forma rolnictwa regeneracyjnego przedwcześnie.
Konopie są również pochłaniaczem CO2. Jeden hektar upraw konopi może pochłonąć do 15 ton CO2 rocznie, czyli tyle samo, co młody las! W przeciwieństwie do drzew, które czasami muszą rosnąć nawet 20 lat, zanim będą gotowe do zbiorów, konopie osiągają ten poziom w ciągu kilku miesięcy.
Ten wychwycony węgiel pozostaje zmagazynowany w produktach pochodnych konopi, takich jak beton konopny, tekstylia lub izolacje.
Konopie są rośliną w 100% lokalną, dostosowaną do naszego klimatu i zdolną do zasilania całych gałęzi przemysłu związanych z produkcją regionalną.
Konopie wymagają bardzo niewielkiej ilości wody, prawie nie potrzebują pestycydów i rosną na większości rodzajów gleby. Jest to uprawa oszczędna i odporna. Tam, gdzie inne rośliny cierpią z powodu ocieplenia klimatu, konopie nadal rosną, nawet w ekstremalnych temperaturach.
Ponieważ jest uprawiany niemal w całej Polska Europie, pozwala ożywić gospodarkę obszarów wiejskich, tworząc lokalną wartość dodaną.
Konopie to również roślina „zero waste”. Przedstawiam Ci konopie i ich zastosowania :
Ta cykliczność sprawia, że jest to modelowa uprawa dla lokalnej i zrównoważonej gospodarki. Nie ma potrzeby importowania, nie ma potrzeby marnowania. Wszystko jest wykorzystywane, od korzeni po kwiaty.
Jak być może wiesz, Polska jest już największym producentem konopi w Europie. Lokalne spółdzielnie, takie jak La Chanvrière, Planète Chanvre czy BioChanvre, zrzeszają setki rolników, których łączy wspólny cel: zrównoważona produkcja i przetwórstwo na miejscu.
Jest to model cnotliwy, który tworzy miejsca pracy, ogranicza transport i przywraca sens ziemi. A jeśli chcesz poznać opinię Mamy Kany, to właśnie tego potrzebuje nasze rolnictwo: zdrowego rozsądku, lokalności i szacunku dla życia.